Wrocławskie Tereny Olimpijskie są perłą urbanistyki na międzynarodową skalę. W sercu miasta znajdziemy tutaj ukojenie wśród zieleni i dostęp do wielu obiektów sportowych.


Niestety, możliwe, że bezpowrotnie stracą swój charakter. Na sprywatyzowanej działce w samym środku terenu wpisanego do rejestru zabytków planuje się postawienie budynku zamieszkania zbiorowego. 375 mikro-lokali mieszkalnych ma powstać dokładnie w miejscu, gdzie jeszcze w latach 70-tych funkcjonował otwarty basen sportowy. Przy okazji ma zostać wyciętych 138 drzew!


Choć inwestor otrzymał pozwolenie na budowę, grona ekspercie takie jak Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna, Dolnośląska Izba Architektów RP, SARP Wrocław zwracają uwagę na szkodliwość decyzji i podważają prawidłowość wydania pozwolenia konserwatorskiego. Sprawę trzeba dokładnie zbadać, zanim skutki będą nieodwracalne!


Od początku wspieram wrocławianki i wrocławian w ich walce o zielone, rekreacyjne tereny w sercu miasta. Razem z Grupą Inicjatywa Stadion Olimpijski występowaliśmy już do Prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.


Czekamy na oficjalne stanowisko Konserwator Wojewódzkiej. Codziennie mamy do czynienia z przerażającymi efektami kryzysu klimatycznego, dlatego nie możemy pozwolić na zabudowanie bezcennych terenów zielonych! Nie możemy też pozwalać na prywatyzowanie tak ważnych dla miasta obszarów i dewastację zabytków!

Liczę na jak najszybszą interwencję Konserwator Wojewódzkiej i Ministra Kultury.